Uwielbiam jeździć na Jurę. Ilekroć przychodzi nam z mężem do głowy jakiś spontaniczny, weekendowy wyjazd kamperem, wybieramy właśnie Jurę. Mamy do niej zaledwie 50 kilometrów i choć znamy ją już całkiem nieźle, wciąż odkrywamy nowe, ciekawe miejsca. A trzeba przyznać, ze atrakcji tam nie brakuje, od zamków na Szlaku Orlich Gniazd, przez niesamowite formacje skalne, klimatyczne miasteczka i wioski, pustynie, leniwe rzeki,  po których można pływać kajakami, aż po  piękne jeziora i zalewy. Latem ten teren obfituje w jagody, jesienią w grzyby. Naprawdę, nuda tu nikomu nie grozi!

Dzisiaj chcę pokazać Wam nasze ulubione miejsca. Żeby zobaczyć je wszystkie, potrzeba minimum tygodnia, wiec Jura to świetne miejsce na wakacje w Polsce, szczególnie że w tym regionie jest całe mnóstwo kampingów, kwater prywatnych, pensjonatów itd.  Oczywiście jest też bez liku hoteli, ale może się okazać, że latem, ze względu na pandemię, wciąż będą nieczynne, albo ich działalność będzie mocno ograniczona. Jeśli nie planujecie długiego pobytu na Jurze, a stawiacie na jednodniowe wycieczki, to najlepiej wybierajcie miejsca, gdzie w bliskiej odległości od siebie znajdziecie kilka atrakcji. No to do dzieła!

1.Szlak Orlich Gniazd

Osadzone na skałach zamki wyglądają oszołamiająco. Na szlaku znajdziecie ich kilkanaście, niektóre zachowały się całkiem nieźle, inne to kompletne ruiny, a jeszcze inne zostały odrestaurowane. Można je zwiedzać podróżując rowerem, bo odległości miedzy nimi są niewielkie. to zdecydowanie jeden z najpiękniejszych szlaków w całej Polsce. Wkrótce ukaże się na jego temat osobny wpis. Ja najbardziej lubię zamek w Olsztynie, bo prezentuje się naprawdę niesamowicie. Wokół niego nie ma innych zabudowań, więc wygląda szczególnie malowniczo. Najmniej, najsławniejszy czyli ten w Ogrodzieńcu, niestety teren wokół zamku to jeden wielki, kiczowaty park rozrywki.

2. Formacje skalne i jaskinie

Z głównych dróg rzadko je widać, zwykle trzeba wybrać się na wędrówkę, żeby zobaczyć te szczególne efektowne. Słynna Maczuga Herkulesa to szczerze mówiąc jedna z najmniej ciekawych skał. Ja polecam Wielki Okiennik, Góry Towarne, Skały Rzędkowickie, Górę Biakło, a przede wszystkim fenomenalną Górę Zborów, która przypomina mi wielki, skalny pałac. Ubierzcie wygodne, sportowe buty i ruszajcie w trasę! Szlaki prowadzące do formacji skalnych zazwyczaj są niedługie, wiec nie będą to wyczerpujące wędrówki.  Grupy skalne to atrakcja, która nie tylko podoba się dorosłym, dzieci zwykle są w tych miejscach zachwycone, zwłaszcza, gdy mogą pozować do zdjęć, na których wyglądają, jakby uprawiały wspinaczkę. Zazwyczaj efektowne fotki można zrobić w miejscach zupełnie bezpiecznych:) Zabierzcie z sobą czołówkę, bo są tu ciekawe jaskinie. Nie tylko te, w których zwiedzanie jest zorganizowane jak w Wierzchowskiej czy Łokietka, ale też mniejsze, ogólnodostępne jak Jaskinia Zegarowa.

3. Piękne doliny

Spacer takimi dolinami to sama przyjemność! na szlaku towarzyszyć Wam będą wąwozy, kaniony, rzeki, źródła, formacje skalne i unikalna roślinność. Do szczególnie efektownych należą Dolina Prądnika, Będkowska, Kluczwody itd. Niektóre są krótkie i ich przejście nie zajmuje więcej niż godzinę, na inne trzeba poświecić zdecydowanie więcej czasu. Ja wprost uwielbiam Dolinę Będkowską!

4. Pustynie

O unikatowej Pustyni Błędowskiej pisałam tutaj, a o niewielkiej, ale bardzo efektownej Pustyni Siedleckiej tutaj. Dodam tylko, że wędrówki po wielkich piaskownicach to zabawa dla całej rodziny. Można zrobić piknik albo przejść ścieżkę edukacyjną, zbudować największy zamek, sturlać się z wydmy albo po prostu poleniuchować. Super frajda!

5. Rzeki

Na terenie Jury płynie kilka rzek idealnych na spływy kajakowe lub pontonowe, szczególnie polecana jest Czarna Przemsza,Wiercica i Białka. Nurt jest w nich raczej leniwy, głębokość nieduża, wiec spokojnie można wybrać się na spływ nawet z dziećmi. Bardzo przyjemnie można spędzić też czas na spacerach wzdłuż rzek np wzdłuż pięknie meandrującej, krótkiej Centurii albo Warty w Mstowie, gdzie znajduje się jej przełom.

6. Zalewy i jeziora

Jak wakacje to koniecznie  plaże i woda! na Jurze znajdziecie kilka urokliwych zalewów i jezior, w których można się kapać. Szczególnie polecam Zalew Poraj, Pogorię i Dzibice. W każdym z tych miejsc woda jest czysta, plaża zadbana, a infrastruktura   całkiem niezła. W Dzibicach jest zdecydowanie najspokojniej. Poraj i Pogoria to raczej zatłoczone miejsca.

7. Urokliwe miasteczka i wioski

Na Jurze znajdziecie mnóstwo sielskich wiosek takich jak mój ulubiony Złoty Potok, o którym pisałam tutaj. Bardzo polecam odwiedzić też śliczny Mstów, Żarki, Olsztyn koło Częstochowy czy Wygiełzów. W każdej z tych miejscowości znajdziecie ciekawe atrakcje, muzea, piękne szlaki spacerowe, a przede wszystkim ciszę, spokój i cudowną atmosferę.

8. Skanseny i muzea

Wiele wskazuje na to, ze muzea będą podczas wakacji otwarte, choć ich zwiedzanie pewnie będzie podlegało pewnym ograniczeniom. Na Jurze jest wiele ciekawych obiektów tego typu. Polecam odwiedzić prześliczny skansen w Wygiełzowie, park miniatur w Piasku, średniowieczny gród na górze Birów w Podzamczu, Muzeum Ojcowskiego Parku Narodowego, Muzeum Dawnych Rzemiosł w Żarkach, bardzo nowoczesne, przygotowane specjalnie z myślą o dzieciach. W Żarkach jest też bardzo klimatyczny stary cmentarz żydowski.

9. Kościoły, klasztory

Najsłynniejszy kompleks na Jurze to Klasztor Karmelitów Bosych w Czernej. Obiekt usytuowany wśród lasów robi naprawdę wielkie wrażenie. Piękne, drewniane kościoły znajdziecie w Zrębicach, Mostku, Rodakach, Cynkowie itd. Imponująco prezentuje się też Sanktuarium Matki Boskiej w Mstowie. Można sobie zrobić wycieczkę szlakiem obiektów sakralnych, albo zwiedzać je przy okazji.

10. Pyszna kuchnia

Prawdopodobnie do wakacji restauracje zostaną otwarte, więc podczas pobytu na Jurze będziecie mogli delektować się fenomenalnymi potrawami. Szczególnie polecam starą Pstrągarnię w Złotym Potoku, gdzie pstrąga przyrządzają wprost fenomenalnie. Genialne pierogi zjecie w Stodole, w Podzamczu, tuż koło zamku Ogrodzieniec. W Dworku Ostrężnik zjecie pyszne dania kuchni polskiej i wschodniej. A jak Was najdzie na pizzę, to polecam Pizzerię Żródlaną w Złotym Potoku.

 


1 Komentarz

Olo · 21 kwietnia 2020 o 15:18

Dobry i praktyczny wpis i zdjęcia. Ja osobiście bardzo słabo znam te rejony, a zalew Dzibice słyszę pierwszy raz. Czas na odkrywanie!Dzięki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.