Na początku była pasja zbierania ziół. Pan Mirosław Angielczyk, właściciel firmy Dary Natury i Ziołowego Zakątka już jako dziecko uwielbiał chodzić na podlaskie łąki  i zbierać rumianek, miętę, macierzankę czy trawę żubrówkę. Po studiach założył niewielką firmę. Zioła woził do Warszawy pociągiem.  Szybko okazało się, że zapotrzebowanie na jego produkty jest ogromne. W latach ubiegłego wieku firma zaczęła się błyskawicznie rozrastać, a podlaskie zioła trafiały na rynki zagraniczne. Już nie tylko w formie herbatek i przypraw, ale też olejów, przetworów, a nawet kosmetyków i piwa! Potem powstał Leśny Zakątek. czyli ogromny kompleks, na który składa się ogród botaniczny, skansen, karczma, ziołowe spa,   agroturystyka itd. Tu ciągle coś się dzieje, organizowane są warsztaty (na przykład nalewkowe!), wykłady, szkolenia, wycieczki itd. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, i dzieci i dorośli.

Do Ziołowego Zakątka przyjechaliśmy w porze obiadowej, więc wizytę rozpoczęliśmy w karczmie. Menu opiera się na lokalnych produktach, a wszystkie dania doprawione są oczywiście ziołami. Wybraliśmy zupę pokrzywową, a na drugie różne mięsa. Zupa nam nie podeszła, miała trawiasty smak i była zupełnie bez wyrazu,  ale dania mięsne były rewelacyjne! Na deser polecam przepyszne, ogromne pączki posypane płatkami róż lub kandyzowanymi fiołkami.

Najedzeni ruszyliśmy na zwiedzanie i od razu zdaliśmy sobie sprawę, że pół dnia to zdecydowanie za mało, żeby obejrzeć wszystko.  Teren jest bardzo rozległy, a atrakcji mnóstwo!

W sklepie zielarskim kupiliśmy różne herbatki, mydła i przetwory. Wybór jest przeogromny. Znajdziecie tu mieszanki ziół pomoce przy różnych dolegliwościach, pyszne herbatki smakowe, kosmetyki dla alergików i takie luksusy jak cukier różany. To wszystko tak cudownie pachnie, że ze sklepiku ie chce się wychodzić.

Kolejną atrakcją jest Podlaski Ogród Botaniczny, do którego wchodzi się przez piękny, bogato zdobiony drewniany budynek. W wieży nad bramą są dwa apartamenty do wynajęcia na wakacje. Sam ogród jest ogromny! Pośrodku niego znajduje się pawilon z roślinami egzotycznymi. Cała kolekcja liczy ponad 1500 gatunków!  Pełno tu tajemniczych zakamarków, ukrytych ścieżek, punktów widokowych. Jest też ekologiczny warzywnik.

Na całym terenie rozrzucone są niebanalne miejsca noclegów, łącznie w Ziołowym Zakątku może spać 150 gości. Można zamieszkać w domu nad rozlewiskiem, ziemiance czy w piu drzewa. Fenomenalne! Na terenie ośrodka,  wśród pachnących krzewów róż jest basen, a w tajemniczej grocie ziołowe spa. Można zrobić też grilla lub rozpalić ognisko w wyznaczonych miejscach.

Dzieciom na pewno spodoba się plac zabaw w stylu jaskiniowców. Wszystko jest na nim zrobione z drewna, nawet kuchnia i samochód.  Są tu też śliczne domki jak z bajek, tory przeszkód, huśtawki, piaskownica itd. 

W cudownym różanym ogrodzie stoi …różany domek.  Tu podawane są gościom śniadania i organizowane różne warsztaty.  Mnie oczarował wiejski kościółek pełen bukietów i wianków z ziół. Wokół kościółka stworzono przepiękny biblijny ogród .

Na leśnej polanie możecie odpocząć wśród wrzosów  albo poczuć tajemną moc kamiennego kręgu. Tylko pamiętajcie spryskać się jakimś środkiem przeciw komarom, bo tną tu niemiłosiernie.

Część gospodarcza to miejsce, gdzie można nakarmić wiejskie zwierzęta, spróbować garncarstwa, a nawet kowalstwa.  W stodołach mieszkają kozy, wokół biegają kury. Akurat ta część najmniej przypadła mi do gustu, bo wokół w wielu miejscach panował bałagan.

 

Tak czy inaczej Ziołowy Zakątek to piękne miejsce. Tylko nie wybierajcie się tu w weekendy, podobno tłumy są wtedy niewyobrażalne.

Wstęp kosztuje 10 zl od osoby dorosłej i 6 zł od dziecka.


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.