Dzisiaj zapraszam na pierwszy z nowej serii wpisów, w których znajdziecie propozycje na ciekawe spędzenie weekendów. Niekoniecznie chodzi o to, by wyjechać w piątek i wrócić w niedzielę, bo większość z Was pewnie aż tyle wolnego nie ma, ale by przynajmniej kilka godzin, a najlepiej cały dzień, spędzić  poza domem i zrobić coś ciekawego. Mieszkam na Śląsku, wiec moje propozycje będą dotyczyć głównie tego województwa, a także Małopolski, do której również mamy niedaleko.

Nasi przyjaciele, znajomi, rodzina, znajomi naszych znajomych często proszą, by polecić im jakieś fajne miejsce, do którego mogliby się wybrać na krótką wycieczkę. Pomyślałam, że te propozycje mogą spodobać się nie tylko, ale także czytelnikom mojego bloga. Postaram się, by każdy znalazł tu coś dla siebie. Bedą więc propozycje wycieczek dłuższych, ale w miejsca oddalone od Katowic maksymalnie o 100 km, będą i takie, które nie zabiorą Wam zbyt wiele czasu. Najważniejsze to ruszyć się, nie spędzać kolejnego weekendu w domu przed telewizorem albo na fejsie. Po prostu zrobić coś fajnego, innego niż zwykle i być razem z rodziną, przyjacielem, chłopakiem, z kim tylko macie ochotę. Wyjść do ludzi, do świata, oderwać się od ekranów, poruszać się, nawet jeśli to będzie tylko niespieszny spacer.

Dzisiaj zapraszam na przejażdżkę drezynami po Regulicach!

Regulice to niewielka wioska, która leży 40 km od Krakowa i 50 od Katowic przy autostradzie A4.  Położona jest niezwykle malowniczo na pagórkowatym terenie. Od razu przyznam, że ja te tereny  na zachód od Krakowa wprost uwielbiam: wzgórza, rozległe pola, lasy, winnice, obfitość atrakcji krajobrazowych to wszystko przypomina mi Toskanię. Brakuje tylko cyprysów i drzew oliwnych.

Lokalna Kolej Drezynowa w Regulicach powstała w 2017 roku na trasie dawnej linii kolejowej nr 103. Pociągi już dawna tedy nie jeździły i tory miały zostać rozebrane. Wtedy dwaj Panowie, Michał Ściana i Grzegorz Pater postanowili stworzyć atrakcję turystyczną, która będzie łączyć wysiłek fizyczny i poznawanie okolic. Tak postał pomysł na drezyny. Te regulickie wyglądają nietypowo, to znaczy nie są napędzane mechanizmem ręcznym. To coś w rodzaju rowerów na platformie. Na każdej z nich z przodu znajdują się  dwa siodełka, kierownice i pedały, oraz kosz na bagaże, a z tyłu ławeczka. Jedną drezyną mogą podróżować maksymalnie cztery osoby dorosłe i  dziecko do lat 10.

Najdłuższa trasa wycieczkowa ma 11 kilometrów i na tą się zdecydowaliśmy. To niby niewiele, ale w jej pokonanie trzeba włożyć sporo wysiłku, zwłaszcza gdy jedzie się pod górkę. Podróż odbywa się w konwoju. W pierwszej drezynie jedzie kierownik, który jeszcze przed ruszeniem w trasę robi krótkie szkolenie, a następnie dba o bezpieczeństwo.  Po drodze jest kilka przystanków: w winnicy, przy źródełku i w niewielkim Ekomuzeum. Trasa jest niezwykle malownicza, a zabawa świetna.

W Regulicach byliśmy całą rodziną w Lany Poniedziałek i wszyscy mieliśmy  niezłą frajdę. Obowiązek pedałowania spoczywał głównie na mężczyznach, Michale i Arturze, ale dziewczyny zmieniły ich parę razy. Drezyna jest ciężka, razem z pasażerami sporo waży,  więc jazda pod górkę do łatwych nie należy. Za to z górki potrafi nabrać niemałej prędkości i nieźle się rozbujać. Na końcu trasy następuje obrócenie  drezyny o 180 stopni na takiej specjalnej przekładni.

Jak zorganizować taką wycieczkę?

Najpierw na stronie internetowej trzeba zarezerwować drezynę na określoną godzinę. Najlepiej zrobić to kilka dni przed planowaną wycieczką. W Regulicach, na ulicy Kolejowej 6, należy stawić się kilkanaście minut wcześniej. Na miejscu wnosi się opłatę (gotówką), oto cennik:

11,2 km (trasa dla zaawansowanych) – 65 zł/drezyna
Regulice – Nieporaz – Alwernia – Regulice

7 km (trasa dla każdego) – 40 zł/drezyna
Regulice – Stacja Winnica – Alwernia – Regulice

6,2 km50 zł/drezyna
Regulice – Nieporaz – Regulice

W ramach klimatycznej pamiątki otrzymuje się bilety, takie tekturowe jak za dawnych lat. W kasie można też za darmo otrzymać mapki okolic, informatory itd.

Przejażdżka drezyną to propozycja aktywnego i niebanalnego spędzenia czasu.Cała wycieczka, łącznie z dojazdem z Katowic lub Krakowa zajmie Wam ok 4 godzin, ale jeśli macie więcej wolnego,  to proponuję  połączyć ją ze spacerem prześliczną Doliną Mnikowską (ok 10 km od Regulic) i wizytą w opactwie w Tyńcu (15 km od Regulic), gdzie można zjeść obiad. To pomysł na spędzenie całego dnia wolnego w miejscach prawie nieznanych, a takich, które zapamiętacie na długo.

 


1 Komentarz

Magdalena · 24 kwietnia 2019 o 13:54

Świetny pomysł! moje chłopaki będą zachwycone, zaraz robię rezerwację. Bardzo dziekuję za podpowiedż, czym zająć dwóch kilkulatków i jednego trzydziesto kilkulatka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.