Przyznam, że gdyby nie pandemia, pewnie byśmy do Kampinoskiego Parku Narodowego nie pojechali. Nie kojarzył mi się bowiem zbyt dobrze. Kilka lat temu lecieliśmy na wakacje z Modlina i w drodze na lotnisko przejeżdżaliśmy właśnie wzdłuż jego granicy. Wtedy zobaczyliśmy brzydkie, zaniedbane wioski, potworny bałagan na podwórkach, jakieś stare, nieużywane od dawna maszyny rolnicze,  walający się wszędzie złom, stare opony itd. Byłam w szoku, bo z polskimi wioskami miałam dotychczas bardzo pozytywne skojarzenia. Na dodatek w rowie oddzielającym Puszę Kampinoską od szosy leżały tysiące plastikowych butelek i śmieci. Zrobiłam nawet fotki, ale nie będę ich zamieszczać na blogu, bo poczucie estetyki mi na to nie pozwala.

Gdy jesienią tego roku zaczęłam w internecie szukać ciekawych, dzikich miejsc na wypad kamperem, kilka razy wyświetlił mi się KPN. Postanowiliśmy dać mu z mężem szansę, bo wszystkie opinie były bardzo pozytywne.  Na dodatek skusiła mnie szansa na spotkanie łosi. Tych ostatnich w końcu nie widzieliśmy, ale Kampinos tak nam się spodobał, że dwa tygodnie po pierwszej wycieczce pojechaliśmy tam znowu.  Jak się okazało, brzydkich wsi z bardzo zaniedbanymi podwórkami nie ma znowu tak dużo, za to fenomenalnych tras spacerowych, kładek nad podmokłymi terenami, łąk, polan wypoczynkowych jest pełno.

Kampinoski Park Narodowy jest duży, drugi co do wielkości w Polsce. Nie ma możliwości, żeby w ciągu jednego weekendu zobaczyć najciekawsze miejsca i przejść najpiękniejsze szlaki. W ogóle weekendy, a zwłaszcza niedziele, to nie najlepsze dni na wycieczkę do parku. Z pobliskiej Warszawy przyjeżdża wtedy na spacery pełno ludzi i na szlakach naprawdę są tłumy,  zwłaszcza w części wschodniej, skąd do miasta jest tylko kilka kilometrów. To jedyny park narodowy na świecie położony tak blisko stolicy.

Gdy spojrzycie na mapę parku, zobaczycie, że dokładnie przez jego środek przebiega bardzo ruchliwa droga  nr 579. To właśnie ona dzieli go na część wschodnią i zachodnią. Wschodnia jest lepiej zagospodarowana, infrastruktura dla turystów jest tu naprawdę imponująca. Kładki, polany rekreacyjne z altanami i miejscami na ognisko, parkingi, toalety, zewnętrzne siłownie, place zabaw są dosłownie wszędzie. Część zachodnia jest bardziej dzika, a co za tym idzie nawet w niedziele jest tam raczej pusto.

Kampinos to przede wszystkim bogata flora i fauna. Oprócz wspomnianych już łosi, których jest tu około 400, na terenie parku żyją  dwie watahy wilków, bobry, borsuki, rysie, carne bociany, bieliki, barwne motyle i setki, a nawet tysiące innych gatunków.  Flora to stare dęby, łęgi, olsy, niezwykłe odmiany sosny, roślinność bagienna itd. Jednak KPN to nie tylko przyroda. To także miejsca pamięci narodowej, opuszczone wioski i leśniczówki. Całość tworzy klimat nostalgii i niezwykłości. Przyznam, że mimo początkowego sceptycyzmu, jestem tym miejscem zachwycona!

Co warto zobaczyć w parku? Jakie trasy przejść? Gdzie odpoczywać? Poniżej przedstawiam te miejsca, które najbardziej nam się spodobały.

Kładki nad rozlewiskami, wydmami  i bagnami

W KPN jest ich kilka. Moja absolutna faworytka to kładka Do Karczmiska na czarnym szlaku z Truskawia w stronę Obszaru Ochrony ścisłej Cyganka. Nie jest zbyt długa, ma około 300 metrów, ale prowadzi przez bardzo urozmaicony teren.  Po drodze mijamy motyle polany, rozlewiska, strumień i piękny, dziki las.

Najdłuższa, bo aż 750-cio metrowa, jest Kładka Zaborowska. To też piękna trasa, choć miejscami nieco monotonna.

Urokliwie prezentuje się drewniana ścieżka Wokół Opalenia, ale w weekendy jest tak zatłoczona, że nie ma jak przejść.  Po drodze na szlaku wokół Łużowej Góry jest  również śliczna, drewniana ścieżka nad wysoką piaszczystą wydmą.  Niedługą kładkę znajdziecie też we wsi Granica, ale o tym będzie poniżej.

Trasy spacerowe.

Na pewno każdy znajdzie taką, która będzie dostosowana do jego możliwości. W KPN jest łącznie ponad 360 kilometrów szlaków!

Ja polecam ruszyć  z Polany rekreacyjnej w Truskawiu czarnym szlakiem w stronę rezerwatu Cyganka, potem w kierunku cmentarza w Palmirach, a następnie wzdłuż Długiego Bagna i  z powrotem niebieskim szlakiem do Truskawia. Całość ma około 12 kilometrów. Moim zdaniem to najbardziej urozmaicona trasa.

 

Kolejna ciekawa, choć zacznie trudniejsza i dłuższa wędrówka czeka Was  w zachodniej części parku. Ruszamy czerwonym szlakiem ze wsi Cisowe w stronę niezwykle dzikiego obszaru Krzywa Góra. Jakiś kilometr za Dębem Falenzy, koło opuszczonej leśniczówki odbijamy w prawo na szlak żółty, a po około 3 kolejnych kilometrach znowu w prawo na szlak niebieski w stronę Cisowego. Ostatnie 3 kilometry idziemy znowu szlakiem czerwonym. Ta trasa jest naprawdę długa, ma około 20 km. W dniu kiedy się na nią wybraliśmy, zrobiliśmy z mężem jeszcze parę kilometrów w ramach porannej rozgrzewki, łącznie wyszło nam ich 24… Wieczorem byłam ledwo żywa.

Znacznie krótsza ścieżka prowadzi z Sierakowa (To naprawdę brzydka wieś! Taka jak opisałam na początku) do rezerwatu ścisłego Sierakowskie Łąki. Podobno często o świcie można spotkać tu łosie, nam się nie udało. W zależności od tego, ile będziecie mieli ochotę przejść, można zrobić krótki spacer zielonym szlakiem tam i z powrotem (ok 6 km), albo wybrać się na dłuższą trasę do Spółkowej Góry i wrócić czarnym szlakiem do Sierakowa (ok 14 km) .

Oczywiście zawsze można zrobić sobie  zupełnie rekreacyjny spacerek  (1,5 km)  wokół Roztoki czy jakąś ścieżką dydaktyczną, których jest kilkanaście. My z Arturem podczas pierwszego wyjazdu do parku zrobiliśmy w ciągu trzech dni 57 kilometrów pieszo.:-)

Na niemal wszystkich szlakach znajdują się miejsca odpoczynku – zadaszone altany, w których można posiedzieć albo schować się przed deszczem.

Zbiornik Mokre Łąki w Truskawiu

Sztuczny zbiornik został utworzony koło oczyszczalni ścieków i z czasem przybrał wygląd naturalnego stawu. Jego brzegi porastają szuwary, w których żyją tysiące ptaków. Spotkacie tu kormorany, mewy, gęgawy, łyski, a nawet żurawie, które jesienią mają zlotowisko na południowym brzegu. To również świetne miejsce dla wędkarzy. Infrastruktura koło jeziorka jest kapitalna: ogromna zewnętrzna siłownia, wielki plac zabaw, altana, szachy na wolnym powietrzu, toalety, kwietna łąka,  aleja pamięci i mnóstwo miejsca na piknik na trawie. Bardzo polecam to miejsce rodzinom z dziećmi.

Granica

Granica czyli maleńka wieś o licznych atrakcjach. Zdecydowana moja faworytka to kładka i wieża obserwacyjna, z której rozlega się piękny widok na okoliczne polany zwane Olszowieckimi Błotami. O świcie są one pełne ptaków, saren, jeleni, zajęcy itd. Można stać na wieży i godzinami patrzeć na okolicę. Wschód słońca w tym miejscu jest magiczny. Byliśmy w tym miejscu kilka razy i zawsze udało nam się na okolicznych polanach dostrzec jakieś zwierzęta.

Dalej polecam niewielki skansen, chatę kampinoską, kapliczkę leśników, muzeum puszczańskie, aleję pamięci, cmentarz wojenny i zewnętrzną wystawę fotografii (obecnie w remoncie).

Jest też fenomenalna polana rekreacyjna, plac zabaw, punkt gastronomiczny, sanitariaty, wielki parking i aleja starych dębów. Sporo tego, prawda? Z granicy wychodzą też liczne ścieżki spacerowe i trasy rowerowe.

Kampinos

Sama wieś, od której wziął nazwę park narodowy, mnie nie zauroczyła, ale na pewno  warto tu przyjechać i zobaczyć niezwykły, drewniany kościół z końca XVIII wieku oraz dwór z tego samego okresu. Ten ostatni niestety tylko z daleka, gdyż prywatny właściciel ograniczył do niego dostęp.

Opuszczone wioski i leśniczówki

Opuszczonych wsi jest w puszczy sporo, na przykład Rybitew, Lasocin, Famułki, Zamość itd.  Niektóre są jeszcze częściowo zamieszkałe, po innych pozostały już tylko ślady w postaci ziemianek, kapliczek i zdziczałych sadów.  Kiedyś tereny puszczy miały rolniczy charakter, stąd wiosek było znacznie więcej niż dzisiaj. Prowadzony systematycznie od utworzenia parku wykup prywatnych gruntów sprawia, że pola powoli stają się lasem, a wiejska zabudowa jest w ruinie.

Bardzo klimatycznie wyglądają opuszczone leśniczówki. Mnie najbardziej podobała się ta, koło rezerwatu Krzywa Góra, przy czerwonym szlaku.

Nieco mroczna leśniczówka jest przy szlaku zielonym w pobliżu wsi Teofile. Grała ona  w kiczowatym, polskim horrorze „W lesie dziś nie zaśnie nikt”. Na potrzeby filmu była przemalowana na niebiesko, obecnie znowu jest brązowa.

Piaszczyste wydmy

Wydmy są osobliwością parku. Dawniej, cały ten teren zajmowały rozlewiska Wisły. Tam gdzie  dawniej płynęła rzeka, obecnie są rozlewiska, tam gdzie były rzeczne wyspy teraz są wydmy. I to całkiem wysokie, niektóre mają ponad 100 metrów! Spora część parku to na przemian podmokłe tereny i piaszczyste wzniesienia.

Rezerwaty ochrony ścisłej

Trudno wymienić je wszystkie, bo jest ich w parku bez liku i na dodatek co jeden to ciekawszy. Ja zakochałam się w Obszarze Ochrony Ścisłej Cyganka, do którego dojdziecie czarnym szlakiem z Truskawia. Teren jest przepiękny, mroczny, dziewiczy, a na dodatek rosną tu niezwykłe sosny kandelabrowe. Bardzo malowniczo prezentuje się Długie Bagno, obok cmentarza w Palmirach. Tak naprawdę wszystkie te miejsca są w jakiś sposób magiczne.

Miejsca pamięci narodowej

Teren Kampinosu jest związany z historią wojen i powstań. Najsłynniejsze miejsce pamięci narodowej to cmentarz w Palmirach, ale pomników i grobów znajdziecie w parku bardzo dużo.

Prawdziwe stogi siana

To element typowy dla kośnych łąk puszczańskich czyli stogi siana w dawnym stylu.   Kiedyś układano je  na wzniesieniach terenu i dodatkowo – by nie zmokły – na gałęziach ułożonych wokół pionowej żerdzi zwane królem.  Z upływem lat coraz mniejsza część łąk jest koszona i zapewne niedługo takie widoki odejdą w przeszłość. Stogi zobaczycie na łąkach koło Granicy i przy drodze przecinającej park.

Kampinoski Park Narodowy to naprawdę bardzo piękne i interesujące miejsce. Z pewnością będziemy tu wracać wielokrotnie.

A na koniec zagadka. Jakie zwierze jest na tym zdjęciu?


1 Komentarz

Ubezpieczenia turystyczne · 19 lutego 2021 o 18:30

Kampinoski Park Narodowy jest przepiękny. Posiada naprawdę magiczny i zapierający dech w piersi klimat. Miejsce, gdzie można przede wszystkim się wyciszyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.