Cadaques to prześliczne miasteczko położone w północno-wschodniej Hiszpanii na dzikim przylądku Cap de Creus. Jeszcze na początku XX  wieku najłatwiej dotrzeć do niego było od strony morza, gdyż z lądu przez wzgórza prowadziła jedynie nieprzejezdna ścieżka. Obecnie mamy krętą, wąską drogę i zapewniam, że sam dojazd do Cadaques przez dzikie tereny porośnięte oliwkami i cytrusami stanowi atrakcję.

Historia miasteczka sięga średniowiecza, wówczas była to rybacka wioska otoczona murem. Z tamtych czasów pozostała urokliwa ciasna zabudowa, całe Cadaques  składa się z białych domów pokrytych czerwoną dachówką.

Jeśli dodamy do tego wąskie brukowane uliczki, otoczone skałami male zatoczki, urocze łodzie kołyszące się na spokojnych lazurowych  wodach,  panującą tu ciszę i spokój to otrzymamy miejsce wręcz idylliczne. I naprawdę takie jest Cadaques.  Ja zakochałam się w tym niewielkim miasteczku, oddalonym nieco od innych atrakcji Costa Brava.

Miasteczko stało się popularne wśród zamożnej części społeczeństwa i artystów w pierwszej połowie XX wieku.Przyjeżdżały tu takie sławy jak Picasso, Miro, Duchamp, Marquez,Chagall, Lorca itd. Swój dom miał tutaj Salvatore Dali, który przeprowadził się do Cadaquez razem z żoną, Galą,  w 1948 roku. Zresztą Galę poznał 20 lat wcześniej właśnie w Cadaquez. Obecnie dom artysty pełni funkcję muzeum, można w nim nie tylko zobaczyć jak Dali mieszkał, ale też zgromadzono tu sporo jego dzieł, w  tym niezwykle oryginalne rzeźby i ozdoby. Ogromne wrażenie robi piękny ogród i basen w kształcie… penisa. Artysta był dziwakiem, szaleńcem wręcz, nie przepadam za jego sztuką, jednak muszę przyznać, że jest coś niezwykle poruszającego w oglądaniu miejsc i krajobrazów, które zainspirowały go do stworzenia najsłynniejszych obrazów.

(Właśnie w tym miejscu namalowany został między innymi obraz Trwałość pamięci)

Ceny wstępu:

bilet normalny (dom +ogród) 11 €

bilet ulgowy 8 €

Koniecznie należy dokonać wcześniejszej rezerwacji przez stronę internetową

Kolejne niezwykłe miejsce w miasteczku to kościół Iglesia de Santa Maria de Cadaques. Znajduje się dosyć wysoko na wzgórzu, ale warto przespacerować się do niego ciasnymi, brukowanymi uliczkami, bo choć z zewnątrz nie wyróżnia go nic specjalnego, jego wnętrze jest niezwykłe. Znajduje się w nim bowiem  23 metrowej wysokości barokowy ołtarz oraz organy wykonane przez Josepa Boscà w latach 1689-1691. Co ciekawe w miejscu kościoła  stała wcześniej inna świątynia zburzona w roku 1543 przez słynnego tureckiego pirata, Barbarossę.

Jednak to, co najpiękniejsze w Cadaques to urocza starówka i otaczający je Park Narodowy. Mamy tutaj niemal 20 plaż, ale są one raczej szare, piaszczysto-kamieniste. Za to położone są niebywale malowniczo, najczęściej w niewielkich. wąskich zatoczkach. Okolica jest przepiękna i zachęca do spacerów. Miłośnicy turystyki pieszej mają tu raj, bowiem na przylądku Cap de Creus są niezliczone trasy o zróżnicowanym stopniu trudności.

Cadaques jest spokojne, nie ma tu hałaśliwych klubów nocnych, wielkich hoteli, marketów czy sklepów z tandetnymi pamiątkami. Jest sporo restauracji, kilka małych marketów spożywczych, trochę sklepów z pamiątkami wzorowanymi na sztuce Dalego i z ubraniami. Podobno najtłoczniej jest w sierpniu, kiedy do zagranicznych turystów dołączają Hiszpanie, tradycyjnie biorący urlop w tym miesiącu. No i jeszcze jedna ważna informacja, w Cadaques zazwyczaj wieje wiatr dzięki czemu jest tu chłodniej niż na upalnym wybrzeżu Costa Brava. Latem wiatr przynosi ukojenie i ochłodę, ale  w miesiącach jesienno-zimowych wieje tak mocno i niemal nieustannie, że mieszkający tu ludzie popadają w szaleństwo.

Jeśli będziecie kiedyś na Costa Brava koniecznie zajrzyjcie chociaż na jeden dzień do Cadaques.

 

Zapisz


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.