Beata i Artur czyli małżeństwo z 24- letnim stażem. Jesteśmy rodzicami trojga dzieci. Najstarszy, Michał, student informatyki ma 21 lat, potem jest Marta, tegoroczna maturzystka, w końcu najmłodsza, Julka, uczennica drugiej klasy szkoły podstawowej. Gdy tylko się da, podróżujemy w piątkę, ale dorosłe dzieci mają swoje życie i coraz rzadziej nam się to udaje.

Artur to pracownik finansowy, ja, jestem nauczycielką języka polskiego. Nasze podróże  są zwyczajne . Nie  sypiamy w luksusowych hotelach, nie chodzimy do restauracji z gwiazdkami Michellin, nie uprawiamy sportów ekstremalnych, nie potrafimy robić oszołamiających  zdjęć, kręcić filmów przy pomocy  drona  ani przeżyć tygodnia w Skandynawii za 100 zł. Nie zawsze spełniają się nasze  podróżnicze marzenia, czasem zdrowie szwankuje, a  wyjazdy  nie zawsze  przebiegają zgodnie z planem.  Nie zwiedzamy świata z niemowlakiem w chuście, nie odwiedzamy miejsc , w których toczy się wojna albo panuje klimat nie nadający się na dłuższą metę do życia. Jednym słowem nie robimy niczego nadzwyczajnego. Ot, po prostu lubimy zwiedzać świat i staramy się czerpać z tego przyjemność. Każda podróż, nawet zwyczajna i niedaleka, może być ogromną radością. Miło nam będzie, jeśli zostaniecie wirtualnymi towarzyszami naszych wyjazdów i będziecie z nami dzielić emocje. Być może znajdziecie tu wskazówki, które pomogą Wam zorganizować waszą podróż. Niekoniecznie egzotyczną, daleką czy ekstremalną. Ot, po prostu WASZĄ. Wspaniale, jeśli zostawicie komentarz czy zadacie pytanie. Postaramy się odpowiedzieć na każde, bo w podróżach, a zwłaszcza tej przez życie, nic nie liczy się tak bardzo jak drugi człowiek.