Etna jest wulkanem szczelinowym, a to oznacza, że wygląda nieco inaczej niż wyobraża sobie większość ludzi. Produkty wulkaniczne wydobywają się z bocznych szczelin, które tworzą się w nieoczekiwanych miejscach. Nie ma też jednego krateru, a główny i  wiele bocznych. Łącznie na Etnie jest ich ponad 270, a aktywne są cztery części głównego , w tym największa i najgroźniejsza czyli Bocca Nuova. Obecnie wulkan liczy 3340m, ale jego wysokość ulega ciągłej zmianie.

Dostać się na Etnę można niezwykle łatwo. Zmotoryzowani dojadą autem  na parking przy schronisku Rifugio Sapienza na wysokości 1910 m. Na ten sam parking można dojechać autobusem z Katanii, droga zajmuje ponad godzinę. Autobus jedzie raz dziennie, o 8 15. Koło schroniska ruch jak na Krupówkach, pełno kramów z pamiątkami, restauracji, stoisk z produktami lokalnymi itd. Są też biura oferujące zorganizowane wycieczki na szczyt, zgodnie z podawanymi przez nie informacjami na sam krater nie dostaniemy się bez wykwalifikowanego przewodnika.

Jeśli chcemy dotrzeć na górę, wybieramy  jedną  spośród kilku opcji . Po pierwsze możemy  od razu ruszyć na szczyt pieszo, co potrwa ok. 4 godzin. Druga możliwość to wjazd kolejką na wysokość ok 2500m, cena 35 euro w dwie strony. I teraz znowu możemy zdecydować, czy dalej ruszamy już  pieszo, czy jedziemy  terenowym samochodem, który wywiezie nas na ok ponad 2900 m na Torre  del Filosofo. Szlak pieszy to ta sama drogą, którą jadą terenówki, idzie się więc w tumanach kurzu. Zresztą nawet gdy samochody nie przejeżdżają obok, wszyscy są  brudni, popiół wsypuje się do butów, a pył unosi się wszędzie.

Pakiet: kolejka, samochód terenowy i przewodnik kosztuje 65 euro od osoby. My ze względu na towarzystwo moich rodziców zdecydowaliśmy się na tę opcję. Na górze okazało się, że przewodnik po tym miejscu nie jest potrzebny i każdy może poruszać się, gdzie chce. Od razu uprzedzam: Większość osób tutaj  kończy wycieczkę. Można owszem dotrzeć prawie na sam krater, ale w niewielkich grupach i tylko pod opieką specjalnego przewodnika! Teren jest zbyt niebezpieczny, ciągle coś wybucha, wydobywa się dym, wokół pełno pary itd. Tak czy inaczej warto dotrzeć do najwyższego ogólnodostępnego punktu.  Widać stąd  wiele nieczynnych kraterów, zresztą można wokół nich pospacerować. Pod stopami czuć ciepło, ale strasznie wieje i jest około 15 stopni zimniej niż na wybrzeżu, pamiętajcie więc, by się odpowiednio ubrać. Polecam też dobre sportowe buty i okulary słoneczne.

Nie ma tu żadnej roślinności, ale o dziwo są biedronki. W tym roku nieliczne, ale w 2009 była ich istna plaga. Księżycowy krajobraz jest na swój surowy sposób piękny. Wyraźnie widać szczytowy krater, z którego bucha para. Wydobywa się biały dym, podobno bezpieczniej jest gdy wylatuje czarny.

Wejście na wulkan jest bezpieczne do Torre Filosofo, jeśli zdecydujecie się na dotarcie na krater, będziecie musieli podpisać specjalne oświadczenie, że idziecie na własne ryzyko, mimo iż towarzyszył będzie Wam przewodnik.  Podobno wspinaczka zajmuje tylko 50 minut.

Na wysokości ponad 3000 m niemal w tej samej chwili dopada nas wszystkich choroba wysokościowa. W dosłownie jednej minucie zaczyna mnie boleć głowa, mama ma mdłości, a Michał czuje dziwny ucisk w głowie. Wszystkie dolegliwości przechodzą, gdy wracamy niżej na parking dla terenówek.

   

Często słyszę pytania, czy warto wjeżdżać na parking koło schroniska, jeśli nie ma się zamiaru iść/jechać dalej? Warto! Dosłownie 200 m od parkingu znajduje się pierwszy krater, a tuż obok drugi. Jest co oglądać.

Kilka przydatnych informacji:

Jeśli nie zabraliście z sobą na Etnę butów trekingowych, to żaden problem. Na Etnie możecie je wypożyczyć na górnej stacji kolejki, koszt to tylko 3 euro. Ja skorzystałam z tej opcji, bo dzień wcześniej w wąwozie Cava Grande połamałam mały palec od nogi, który zsiniał i okropnie spuchł, więc we własne buty się mieściłam, na Etnie wzięłam trzy rozmiary większe:)

Na górnej stacji kolejki znajduje się duży sklep z produktami lokalnymi. Jest drogo, ale wybór ogromny. Sprzedawcy częstują alkoholami, miodami i rewelacyjnym kremem pistacjowym. Jeśli nie planujecie zakupów w innych miejscach np. w sieci sklepów Campisi w Marzamemi lub Noto, zróbcie je tutaj. A zanim dokonacie wyboru, skosztujcie paru produktów.

Parkin kosztuje 5 euro na pół dnia.

Pamiętajcie, że w czasie wybuchów wejście na szczyt nie jest możliwe. Czasem nie działa nawet kolejka i najwyższy punkt, do którego można dotrzeć to parking przy schronisku.

 

Zapisz

Kategorie: Włochy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane Posty

Włochy

Sycylia- najciekawsze rezerwaty przyrody

Na Sycylii jest ponad 80 rezerwatów przyrody. Niektóre z nich są znane i często odwiedzane, ale większość to niewielkie tereny naturalne, do których rzadko przybywają turyści. Jedne znajdują się na wybrzeżu, inne wysoko w górach. Czytaj więcej…

Włochy

Taormina

Taormina jest jednym z najsławniejszych sycylijskich miasteczek. Opisana została  dokładnie w każdym przewodniku i często reklamuje się ją  jako najładniejsze i najczęściej odwiedzane miejsce na wyspie. Trzeba przyznać że, urody jej nie brakuje. Położona jest Czytaj więcej…

Włochy

Najpiękniejszy rezerwat na Sycylii- Cavagrande

Rezerwat przyrody Cavagrande to jedno z najciekawszych i najpiękniejszych miejsc na Sycylii. O dziwo,większość wydanych w Polsce przewodników milczy na jego temat. Położony jest na wschodzie wyspy, koło miejscowości Avola. To spektakularne miejsce powstało w Czytaj więcej…