Castellammare del Golfo to urocze niewielkie miasteczko położone  w zachodniej części Sycylii, dokładnie pomiędzy Trapani i Palermo. Nie ma tu zbyt wielu zabytków, ale jest bardzo ładnie i spokojnie. To tutaj mieszkaliśmy przez osiem pierwszych dni podczas tegorocznego wyjazdu na Sycylię.

Miasto ma długą historię, w starożytności było portem. Potem rozwinęło się w czasach Arabów, którzy wznieśli tu zamek, rozbudowany następnie przez Normanów. Wszyscy kolejni zdobywcy wyspy zostawiali tu swoje ślady i tak powstało miejsce wielokulturowe. Jak wiele innych miasteczek sycylijskich, Castellammare ma swoją mroczną historię związaną z mafią. Na początku wieku XX mieszkali tu sławni bossowie, który w latach 20-tych wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych. Później, w latach 80-tych, miasto było jednym z głównych ośrodków handlu heroiną, a następnie miejscem, gdzie mafia prowadziła krwawą wojnę rodzin. Większość mieszkańców zamieszana była w działalność przestępczą, podobno co trzeci mieszkający tu mężczyzna przynajmniej raz w życiu siedział w więzieniu. Jeszcze niedawno Cosa Nostra prowadziła tu aktywną działalność. W dniu 23 marca 2004 r. Rada Ministrów postanowiła rozwiązać radę gminy Castellammare, ponieważ ustalono, że administracja jest związana z mafią. Nastąpiło  to po operacji policyjnej o nazwie „burza”, która doprowadziła do aresztowania 23  członków Cosa Nostry.

Nie obawiajcie się jednak niczego. Miasteczko jest spokojne, nic Wam tu absolutnie nie grozi. To naprawdę przyjemne miejsce, w którym nie ma tłumu turystów nawet w szczycie sezonu.

Ogromnym atutem Castellammare jest jego położenie na zboczu wzgórza. Z jednej strony mamy więc szmaragdowe wody Zatoki Castellammare, a z drugiej całkiem wysokie góry. Wygląda to bardzo malowniczo. No i wszędzie stąd jest blisko do największych atrakcji zachodniej części Sycylii.

W dniach 19-21 sierpnia odbywa się tu święto patronki miasta – La Festa di Maria Santissima del Soccorso. Podczas procesji na morzu na wodzie kładzie się tysiące maleńkich świeczek. Wyobrażam sobie jak cudownie musi to wyglądać.

Pięknie położony port i wąskie uliczki zachęcają do spacerów. A położona we wschodniej części miasta długa, piaszczysta plaża jest jedną z najlepszych na Sycylii.

Przy głównej ulicy znajdziecie sporo klimatycznych restauracji i genialne lodziarnie. Jeśli chodzi o zabytki to jest kilka starych kościółków i zamek nad morzem, w którym obecnie mieści się muzeum. Najważniejsza jest jednak atmosfera, nieco senna i bardzo przyjemna. No i znajdzie tu mnóstwo ślicznych zaułków. Warto przyjechać!

 

Kategorie: Włochy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane Posty

Włochy

Ostia

Ostia to dawna rzymska kolonia znajdująca się u ujścia Tybru, obecnie dzielnica Rzymu. To tu przed miejskim skwarem uciekali możni starożytnego świata. Obecnie można tu spędzić cudowny dzień na zwiedzaniu starożytnych ruin Ostia Antica, pozostałości Czytaj więcej…

Włochy

Rzym-garść liczb i ciekawostek

Rzymianie wypijają dziennie średnio 2 litry wina( na osobę), 0,5 l do lunchu i 1,5 do kolacji. Jako że jedzą głównie w restauracjach piją vino  della casa czyli domowe, co oczywiście nie oznacza, że każdy Czytaj więcej…

Włochy

Styczniowy Rzym – miejsca mniej znane

„Kto dobrze poznał Włochy, a zwłaszcza Rzym, ten już nigdy nie będzie całkiem nieszczęśliwy.” Goethe Niedawno policzyłam tygodnie, które spędziliśmy we Włoszech, wyszło mi z tych obliczeń prawie pół roku. I wciąż nam mało!  Wciąż, Czytaj więcej…