Uwielbiam wielotygodniowe przygotowania do podróży, ten klimat oczekiwania, układanie trasy, wyszukiwanie informacji o ciekawych miejscach itd. Zawsze staram się  przeczytać coś więcej niż przewodnik i obejrzeć coś więcej niż tylko mapę (chociaż mapy w formie papierowej wprost uwielbiam, mogłabym studiować je godzinami). Zazwyczaj sięgam po kilka reportaży, książek podróżniczych i powieści, które nie tylko wzbogacają moją wiedzę o danym  miejscu, ale pozwalają poczuć jego atmosferę. Dlatego  chętnie wiedzę zaczerpniętą z książek uzupełniam filmami. Od razu zaznaczę, że żadne  cukierkowe romanse ani w formie powieści ani kina nie wchodzą w grę. Mam ogólnie jakąś alergię na wszelkiego rodzaju romansidła, tym bardziej nie interesują mnie takie,  których  akcja rozgrywa się w kraju, do którego właśnie się wybieramy. Bo prawdą jest, że ciekawych informacji o godnych odwiedzenia miejscach zazwyczaj  w nich nie ma, a bywa , że autor nigdy w danym miejscu nie był i zna je tylko z opowieści. Nie oznacza to oczywiście, że w proponowanych przeze mnie książkach i filmach w ogóle nie ma wątków miłosnych. Są i to zazwyczaj bardzo poruszające. Ale zupełnie czym innym jest opowieść o miłości, a czym innym banalny romans.

W tym roku spędzamy letni urlop na Sycylii, w sumie 17 dni.  Ledwie przyjechaliśmy, a zostaliśmy otoczeni przez szalejące od kilku tygodni na wyspie pożary. Na szczęście nikomu nic się nie stało, a ewakuacja nie była potrzebna, ale spłonęły okolice rezerwatu Zingaro. Mam nadzieję, że szkody nie są tak ogromne, jak się w nocy wydawało.

Byliśmy na Sycylii już w 2008 roku przez cztery tygodnie , więc trochę o tej pięknej wyspie wiemy, ale dopiero teraz dokładnie zapoznałam się z literaturą jej poświęconą i obejrzałam kilka dobrych filmów z motywem Sycylii.

Zaczynamy od książek.

1. Peter Robb: Sycylijski mrok. Genialna literatura faktu poświęcona sycylijskiej mafii. Nie ma w książce historii tej przestępczej organizacji od jej zarania,  opisywane czasy to druga połowa XX wieku. Autor pokazuje powiązania między mafią i polityką, ale też przedstawia tych, którzy odważyli się walczyć z cosa nostrą. Czyta się jak najlepszą powieść. Mafijne opowieści przeplatane są smakowitymi opisami kuchni sycylijskiej . Nasuwa się gorzka refleksja: taka piękna wyspa, a tyle na niej mroku i cierpienia…

2. Ewa Cichocka: Sycylia między niebem i morzem. Tym razem polecam zbiór pięknych esejów i reportaży pełnych literackich nawiązań. Autorka odbyła kilkanaście podróży na wyspę i nieustannie się nią zachwyca. Zna też znakomicie literaturę poświęconą Sycylii, dlatego często przytacza słowa znanych pisarzy. Jak dla mnie tych cytatów chwilami było aż za dużo, ale ogólnie książkę czyta się świetnie. Z pewnością jest to bardzo radosna lektura, po przeczytaniu której, ma się ochotę spakować plecak i ruszyć na południe.

3. Mario Puzo: Sycylijczyk. Akcja  powieści rozgrywa się pod koniec pobytu Michaela Corleone na Sycylii, ale to nie on jest tytułowym Sycylijczykiem, a sławny banita  Salvatore Guiliano. Był on kimś w rodzaju Robin Hooda, bo choć miał na sumieniu wiele ludzkich istnień, to  pomagał biednym i był przez nich uwielbiany. Opierał się mafii, ale zadarł też z politykami. Jedni i drudzy chcieli go zlikwidować. Zadaniem Michaela jest przywieźć Salvatore do Ameryki. Książkę dobrze się czyta, choć można znaleźć w niej sporo niespójności z Ojcem chrzestnym. Jest w niej wiele opisów wyspy, informacji o obyczajach i mentalności mieszkańców. Na pewno warto przeczytać.

4. Matthew Fort: Słodki jak miód , kwaśny jak cytryny. Prowadzę blog kulinarny i uwielbiam gotować, więc w tym zestawieniu nie mogło zabraknąć książki poświęconej sycylijskiej kuchni. Brytyjski krytyk kulinarny wyruszył na wyspę, by poznać tamtejsze rarytasy.  Zakochał się w rodzinnych wytwórniach i lokalnych targowiskach. Jego książka napisana jest tak sugestywnie, że podczas czytania ciągle czułam się głodna. Nie ma w niej opisów zabytków czy cudów natury, ale są trafne przemyślenia na temat gotowania, zakupów i spożywania posiłków. No i jest ponad 50 przepisów na sycylijskie potrawy. Całość lekka i bardzo przyjemna w czytaniu. UWAGA! Nie należy jej czytać na diecie!

5. Simonetta Agnello Hornby: Kropla oliwy. Moje sycylijskie wakacje. Książka to wspomnienia autorki dotyczące wakacji spędzanych w Mose. Jej głównym tematem jest kuchnia z dawnych lat ale też obyczaje związane z codziennym życiem. Autorka pochodziła z zamożnej rodziny, która miała służbę, jednak w książce są też opisy pracy wykonywanej przez chłopów. Można odnieść wrażenie, że w latach 50-60-tych żyło się na Sycylii jak w raju. Panowała powszechna szczęśliwość. Choć książkę czyta się przyjemnie, to po przeczytaniu Sycylijskiego mroku mam świadomość, że takich szczęściarzy jak pisarka i jej rodzina nie było zbyt wielu.

6. Jarosław Iwaszkiewicz: Książka o Sycylii. Pisarz odbył na wyspę kilkanaście podróży. Zwiedzał ją niespiesznie, czego mu bardzo zazdroszczę. Opisał niezwykle plastycznie i emocjonalnie. Książka to zbiór reportaży z podróży, które czyta się bardzo dobrze. Sycylia widziana oczyma Iwaszkiewicza jest czarująca, a jej młodzi mieszkańcy piękni. Dodam, że to właśnie na wyspie pisarz odkrył swój homoseksualizm…

7. Giuseppe Tomasi di Lampedusa: Lampart. Akcja powieści rozpoczyna się w roku 1860, gdy Garibaldi zaatakował wyspę, a kończy w 1910. Główny bohater, książę Salina, ma świadomość, że świat, w którym żyje odchodzi do historii. Książka ukazuje upadek arystokracji i jest wspaniałym obrazem zachodzących przemian społecznych. Melancholijna atmosfera , sugestywne opisy , w tym  potraw podawanych na przyjęciach, piękny poetycki język tworzą majstersztyk. Pozycja obowiązkowa!

A teraz kilka filmów z Sycylią w tle.

  1. Żelazny prefekt (1977) Mój numer jeden. Film opowiada historię Cesare Mori, prefekta, który wypowiedział wojnę sycylijskiej mafii. W latach 20-tych ubiegłego wieku został wysłany do Palermo, by ukrócić działalność mafii zagrażającą faszystowskim interesom. Okazał się na tyle skuteczny, że rozszerzył swoje działania na całą wyspę. Najsłynniejsza była akcja w miejscowości Gangi, podczas której zmusił do kapitulacji najważniejszych bossów. Zwalczał też arystokrację, za popełniane przez nią przestępstwa. Film znakomicie pokazuje, jak ciężko żyło  się przeciętnemu Sycylijczykowi w tamtych czasach. Nikomu nie można było zaufać, u nikogo szukać pomocy. Znakomite kino!
  2. Malena (2000) Zapowiada się trochę jak romans, na szczęście nim nie jest. do sycylijskiego miasteczka przyjeżdża piękna Malena ( w tej roli Monica Belluci w szczytowej formie), mężatka, której mąż jest na froncie. Zmysłowa, modnie ubrana, pomalowana nie zachowuje się jak mieszkanki wyspy. Staje się więc z jednej strony obiektem nienawiści, z drugiej pożądania. Równolegle z jej historią  prowadzona jest opowieść o 13-letnim Renato Amoroso, który zafascynowany jest dojrzałą  Maleną. Film niezwykle plastyczny, pokazuje tradycyjny świat sycylijskiego miasteczka i mentalność jego mieszkańców. Piękne kino.
  3. Cinema paradiso (1988). Jakiż to śliczny, nastrojowy film! Pewnie niektórzy powiedzą, że niewiele się w nim dzieje, ale tu o atmosferę, a nie o akcję chodzi. Rzecz rozgrywa się tuż po drugiej wojnie światowej, a główny bohater, Toto ,zafascynowany jest kinem, które stanowi jedyną rozrywkę dla mieszkańców. Film opowiada o przyjaźni chłopca z operatorem filmowym, Alfredo. Jest też piękny wątek miłosny i cudowna muzyka Ennio Morricone. Całość prześliczna.
  4. Listonosz (1994). Kolejna nastrojowa, poetyka opowieść Tym razem rzecz nie rozgrywa się na  Sycylii, a na jednej z małych, otaczających ją wysp. Mario, syn rybaka, zostaje prywatnym listonoszem ukrywającego się na wyspie poety. Zawiązuje się między nimi przyjaźń. Jest też uroczy wątek miłosny z poezją w tle. Film niezwykle subtelny, bardzo poruszające zakończenie i cudowna muzyka. Perełka!
  5. Wielki błękit(1988) Wprawdzie akcja tylko częściowo rozgrywa się na Sycylii, ale film jest tak piękny, że nie mogłam go pominąć. Widziałam go już  z pięć razy i pewnie jeszcze pięć obejrzę. Jacquez i Enzo rywalizują o tytuł mistrza w wolnym nurkowaniu czyli bez butli z tlenem. Jest tu przyjaźń, miłość, pasja i miłość do natury. Jest zabawnie i dramatycznie. No i ta urzekająca muzyka Erica Serra! Rewelacyjne podwodne zdjęcia, niezwykły klimat. Obejrzycie koniecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane Posty

Informacje praktyczne

Jeśli nie na narty, to co? Na południe Europy!

Nie wszyscy jeżdżą na nartach albo biegówkach, są tacy, którzy w ogóle nie lubią sportów zimowych, a co więcej, nie lubią zimy!  My z mężem z pewnością możemy się zaliczyć do tej grupy. Już sama Czytaj więcej…

Informacje praktyczne

Jak podróżować naprawdę tanio? cz.2

Załóżmy, że kupiliście już bilet lotniczy w świetnej cenie, teraz pora na znalezienie taniego hotelu, mieszkania, apartamentu, bungalowu itd. Polecam  szukać na booking albo  airbnb. Booking specjalizuje się w hotelach i apartamentach w typowo wakacyjnych Czytaj więcej…

Informacje praktyczne

Jak podróżować naprawdę tanio? cz.1

Zacznijmy od wyjaśnienia, co to znaczy tanio? Dla niektórych „tanio” oznacza zapłacić jedynie za cenę biletu kupionego okazyjnie w oszołamiająco niskiej cenie, nocować na dziko w namiocie albo nawet pod chmurką i żywić się bułkami Czytaj więcej…